Współcześni rodzice stają na głowie, żeby zapewnić swoim dzieciom wszystko to, co najlepsze.

Wydaje się, że to wspaniale, prawda?

Jednak niekiedy „to, co najlepsze” wcale takie nie jest!

 

Chcemy, by dziecko zdrowo się odżywiało – nie pozwalamy, by jadło słodycze i piło słodkie soki.

Chcemy, żeby wiedziało, co to konsekwencje – nie ma miejsca na elastyczność.

Chcemy, żeby było grzeczne – nie wolno skakać po łóżku!

I tak dalej…

 

Tymczasem – na szczęście – zwykle jest też na świecie ktoś, kto jest w stanie przełamać naszą sztywność w myśleniu.

Niezastąpieni w tym są dziadkowie.

Przemycają słodycze, rozpieszczają, poświęcają dzieciom mnóstwo czasu i nigdzie się nie spieszą.

Przymykają oko na wybryki.

I jakże jest to dzieciom potrzebne!

Nie warto więc drzeć kotów o podanie batonika, czy kupienie „za drogiej i zupełnie niepotrzebnej” zabawki.

Taka rola dziadków – rozpieszczać. 😉

Dziadkowie i wnuki
Dziadkowie i wnuki

Zgodzicie się ze mną?