Każdy chyba rodzic zna taką sytuację: idziemy na pieszą wędrówkę lub spacer, wracamy z plaży lub po prostu ze sklepu.

Dziecko, zmęczone, zaczyna napomykać o bolących nóżkach i braku siły.

W takim momencie warto szybko zareagować… tylko jak, jeśli do domu jeszcze kawał drogi? 😉

Z naszego doświadczenia wynika, że najlepszym sposobem na umilenie sobie i skrócenie czasu wędrówki jest śpiewanie marszowych piosenek oraz – oczywiście – stawianie kroków w ich rytm.

Służymy naszą żelazną listą. 😉

Przede wszystkim polecamy wszelkie piosenki żołnierskie do maszerowania, takie jak:

  1. Serce w plecaku,
  2. Przybyli ułani pod okienko,
  3. Wojenko, wojenko,
  4. Raz, dwa, lewa, czy
  5. Czerwone maki na Monte Cassino,
Z dzieckiem w drodze
Z dzieckiem w drodze

a także:

  1. Raz dobosz zuch,
  2. Na raz, na dwa,
  3. Biegać, skakać, latać, pływać,
  4. Gdy żołnierze idą drogą.

Czy jest jakiś tytuł, który dodalibyście do naszej listy?